|
- Przyjechałem z rodziną do was na święta, a przed dworcem PKP powitali nas bezdomni i drobni pijaczkowie koczujący na przystanku tramwajowym – zadzwonił do redakcji mieszkaniec Poznania.
(...) Jak relacjonuje pan Sławomir, bezdomni urządzili sobie tam koczowisko. Kilku piło alkohol. Ledwo stojąca na nogach kobieta załatwiała się na torowisku. Inny mężczyzna się przebierał. Kolejny przegrał z alkoholem i ułożył się na ławeczce.
- Jak można na coś takiego pozwalać – pyta oburzony. - Przyjezdnych witają bezdomni i drobni pijaczkowie. Nie można spokojnie poczekać na tramwaj. Na przystanku robią wszystko na co mają ochotę, nie zważając na innych. Wracałem do domu ze świąt i było tak samo.
Jak usłyszeliśmy w szczecińskiej Straży Miejskiej strażnicy niemalże każdego dnia odwiedzają miejsca w których gromadzą się bezdomni i przekonują ich do zmiany miejsca koczowania. Proponowane są też im pobyty w schroniskach. Niestety, większość nie korzysta z nich, ponieważ tam nie wolno pić.
Jak tłumaczy Joanna Wojtach z SM bezdomnym nic nie można zrobić, ponieważ nie robią nikomu krzywdy. Jak tylko robi się ciepło widać ich na ulicach. Ulubionymi miejscami do koczowania w okresie wiosennym i letnim są parawany śmietnikowe. Podczas chłodniejszych nocy spędzają czas na klatkach schodowych.
- Kiedyś najwięcej bezdomnych koczowało na terenie „dachów Paryża” przy ul. Obrońców Stalingradu. Potem przenieśli się na aleję fontann – tłumaczy Wojtach. - W parkach z nimi problemu nie ma. Jednak przed dworcem jest ich najwięcej. Tam interweniujemy. Niestety interwencje nic nie dają, bezdomni wracają.
Sprawdziliśmy jak wygląda sytuacja w schronisku dla bezdomnych osób Stowarzyszenia Feniks. Na 75 dostępnych miejsc przebywa ponad stu bezdomnych.
- Przeżywamy wielkie oblężenie – mówi Anna Bielawska, pracownik schroniska przy ul. Zamkniętej. - Aby móc do nas trafić trzeba mieć skierowanie z działu pomocy osobom bezdomnym, który siedzibę ma przy ul. Kaszubskiej 30. Mimo, że nie mamy miejsc staramy się tym ludziom pomóc. Najważniejszym wymogiem jest niepicie alkoholu.
Marek Łagocki.
Źródło: Głos Szczeciński, str. 10, z dn. 28.04.2011 r.
|