|
Lokatorzy kamienicy przy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego 23 mają ogromne kłopoty z młodzieżą z pobliskiego gimnazjum. Uczniowie zbierają się w klatce schodowej i ją demolują. Są też agresywni.
Krótko po godzinie siódmej rano na klatce schodowej zaczynają zbierać się uczniowie pobliskiej szkoły. Gimnazjaliści czują się tu swobodnie. Palą papierosy, popijają piwo. Dopiero później, tuż przed godziną 8, wychodzą do szkoły.
- To, co się dzieje, na naszej klatce schodowej jest skandaliczne. Młodzież przejęła ją zupełnie dla siebie. Dla nich nie ma tu miejsca dla lokatorów – opowiada Wiesław Klimkiewicz, mieszkaniec kamienicy. - Niestety, gimnazjaliści oblegają naszą bramę również podczas przerw, jak i po zakończeniu lekcji. Kiedy spojrzę, ktoś na klatce siedzi.
Jak twierdzi Pan Wiesław młodzież zrobiła tam sobie publiczną toaletę. Do tego codziennie na ścianach pojawiają się nowe bohomazy. Już w tej chwili większość ścian jest pomazanych markerami. Ale ostatnio młodzież zaczęła się na klatce awanturować. Jak twierdzą lokatorzy, ich zachowanie jest coraz gorsze. Bywa głośno i to już z samego rana. Dlatego mieszkańcy kamienicy mają już tego dosyć.
(...) Pan Wiesław uważa, że alarmowanie straży miejskiej nie ma sensu, ponieważ strażnicy nie zjawiają się w porę.
-Wielokrotnie prosiliśmy strażników o pomoc – opowiada Czytelnik. Ale zawsze przyjeżdżali za późno. Młodzież już się rozeszła. A my chcemy coś z tym problemem zrobić. Przecież nie może być tak, że ciągle zakłócany jest nasz spokój. A do tego, proszę zobaczyć, jak nasza klatka w tej chwili wygląda.
(...) - To miejsce zostało już zgłoszone do patrolu szkolnego z tego rejonu – informuje Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej. - Rzeczywiście podczas pierwszej interwencji nie zastaliśmy młodzieży na tej klatce. Jednak podczas kolejnej cztery osoby zostały wylegitymowane i spisane. Obiecujemy, że nasi strażnicy częściej będą zjawiali się w tym miejscu.
Źródło: Głos Szczeciński, str. 10, z dn. 19.05.2011 r.
|