|
Szum wody, beztroskie lenistwo. Wypoczynek zakłóca jednak dym z papierosa, którego to spokojnie pali nasz sąsiad plażowicz. Nie zważa na to, że nam ów dym przeszkadza.
Takich obrazków na szczęście jest coraz mniej. Jednak wciąż zdarza się, że amatorzy dymka bez żadnych skrupułów sięgają „po fajkę”. Inaczej bowiem relaks byłby… niekompletny. – Byłam na plaży nad jednym z jezior niedaleko Gryfina. Obok mnie kilka osób – paczka przyjaciół, pewnie studenci. Nagle jeden z chłopaków zaczął palić, nie ukrywam – zirytowało mnie to mocno. Nie dość, że w powietrzu unosi się zapach z wszechobecnych grilli, to jeszcze zmuszona byłam do wdychania dymu z papierosów. Na szczęście ktoś z towarzystwa pierwszy zwrócił uwagę, że palenie jest nie w porządku, bo jest dla innych uciążliwe. Chłopak karnie papierosa zgasił. Zaczęłam się jednak zastanawiać, co mówi o takiej sytuacji prawo: można palić na plaży czy też nie można? – z takim zapytaniem zwróciła się do nas czytelniczka „Kuriera”.
– Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych w prawdzie nie odnosi się bezpośrednio do plaż, ale daje możliwość rozszerzenia zakazu palenia na plaże lub parki samorządom miejskim poprzez uchwałę Rady Miasta – wyjaśnia Dominika Kawalec, specjalistka ds. promocji z krakowskiego stowarzyszenia Manko, prowadzącego m.in. kampanię społeczną „Lokal bez papierosa”. – Reasumując, zakaz palenia obowiązuje jedynie na plażach, na które stosowną uchwałą rozszerzyły go Rady Miasta, zrobiły to m.in. Gdańsk i Gdynia.
– Przy wejściu na szczecińskie kąpieliska stoją znaki z zakazem palenia, zatem u nas w Szczecinie na plażach palić nie wolno, przede wszystkim dlatego, że przebywają na nich również dzieci – wyjaśnia Monika Bąk, rzecznik Zakładu Usług Komunalnych. Co prawda ustawa antynikotynowa z listopada 2010 r. znacznie utrudniła życie palaczom, ale wciąż słychać głosy przeciwników palenia. Bo ci, którzy papierosy palą i tak zmuszają innych do wdychania tytoniowych oparów. A to, kiedy czeka się na zielone światło na przejściu dla pieszych, a to… w kawiarnianych ogródkach. Tymczasem w tych drugich papierosy są bezkarne, chyba że teren wokół takiego ogródka jest objęty zakazem palenia z innego tytułu.
Źródło: Kurier Szczeciński, str.28, z dn.06.07.2011r.
|