|
Tylko dziś do godz. 11.30 cztery grupy składające się ze strażników miejskich, pracowników Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego oraz osób z brygad interwencyjnych zerwały już ze szczecińskich słupów elektrycznych, latarni i znaków drogowych 180 plakatów wyborczych. W sumie (akcja trwa od soboty) zerwano już 438 plakatów. Bezpośrednio w akcję zdzierania plakatów zaangażowanych jest dwadzieścia osób.
Kilkuosobowe brygady zrywają plakaty wyborcze na podstawie art. 110 Kodeksu wyborczego, który zobowiązuje straż miejską i policję m.in. do usuwania plakatów i haseł wyborczych, jeśli zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Dlatego przed zorganizowaniem akcji przedstawiciele ZDiTM sprawdzili, w których miejscach plakaty kandydatów na posłów i senatorów przeszkadzają w ruchu.
- Teraz wiemy, gdzie istnieje zagrożenie - zapewnia Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Szczecinie. - Dlatego rano, na odprawie, ustalany jest plan działania na konkretny dzień, m.in. wybór ulic i placów, na których trzeba najszybciej interweniować. Dziś brygady porządkują centrum Szczecina w okolicach ul. Krzywoustego i pl. Kościuszki.
Zrywający plakaty nie kierują się sympatiami politycznymi - zdzierane jest wszystko, bez względu na to, z jakiego komitetu wyborczego pochodzi kandydat. Do tej pory zdjęto już plakaty potencjalnych parlamentarzystów z PiS, PO, SLD, PJN i Ruchu Palikota. Nie ma jedynie plakatów PSL.
Zgodnie z przepisami, w trakcie zdejmowania każdego plakatu sporządza się protokół (w którym znajduje się również opis w jakim stanie jest zdjęty materiał propagandowy) i wykonuje zdjęcie - z odpowiednim numerem. Zebrane materiały nie są wyrzucane. Po ich zinwentaryzowaniu, zostaną przekazane ugrupowaniom, które je rozwiesiły. Partie będą musiały zapłacić za ich usunięcie. Ale to nie wszystko. Jak już pisaliśmy w „Kurierze", ZDiTM nie wydał zgody żadnemu komitetowi wyborczemu ani indywidualnym kandydatom na umieszczanie plakatów wyborczych w pasie drogowym. Dlatego równolegle prowadzi już postępowania administracyjne zmierzające do naliczenia kar za zajęcie pasa drogowego bez zgody zarządcy drogi.
Źródło: Kurier Szczeciński, str. 4, z dn. 07.10.2011 r.

|