|
Kilkadziesiąt mandatów wystawili już strażnicy miejscy na placu Zgody. To wynik walki z kierowcami, którzy notorycznie zastawiają zatokę autobusową. Pisaliśmy o problemie wielokrotnie.
– W ostatnim czasie kierowcy byli karani na okrągło. Po interwencji państwa gazety funkcjonariusze straży miejskiej pojawiają się tu niemal codziennie – twierdzi Małgorzata Górczyk, mieszkanka al. Wojska Polskiego. – I dobrze. Takie parkowanie jest bardzo niebezpieczne. Dodatkowo utrudnia ruch.
Według wielu mieszkańców, już widać efekty działań strażników. Kierowcy autobusów w większości przypadków mogą już spokojnie wjechać w zatokę nie stwarzając żadnego zagrożenia.
– Kierowcy, którzy otrzymali mandaty na pewno nie zaparkują już w tym miejscu – twierdzi Czytelniczka. – Działania strażników pomaleńku przynoszą rezultaty. Obecnie na przystanku jest trochę luzu.
Niestety nie znika problem parkowania na prawym pasie ruchu. W godzinach szczytu, chcąc przejechać odcinek od pl. Szarych Szeregów do pl. Zwycięstwa często można jechać tylko lewym pasem, ponieważ kierowcy zostawiają auta na jezdni. Powszechnym zachowaniem jest włączanie świateł awaryjnych i pójście sobie. Strażnicy również przyglądają się tym wykroczeniom. W rażących przypadkach wystawiane są mandaty.
– Kierowcy którzy zastawiają zatokę autobusową otrzymują mandaty w wysokości 100 złotych. Podczas każdych działań w tym miejscu strażnicy najpierw zakładają blokady. Później kierowcy proszą o przyjazd – tłumaczy Joanna Wojtach ze Straży Miejskiej w Szczecinie. – Interweniować będziemy do momentu kiedy problem ze złym parkowaniem w ciągu al. Wojska Polskiego zostanie rozwiązany. Do tej pory funkcjonariusze za bezprawne zajmowanie przystanku przy Pl. Zgody ukarali już kilkudziesięciu kierowców.
Marek Łagocki.
Źródło: Moje Miasto Szczecin, mmszczecin.pl, Głos Szczeciński z dn. 19.10.2011 r.
|