|
Czy można nachodzić ludzi w domach i sprawdzać czym palą w piecach? Okazuje się, że można. Szczególnie wtedy, gdy z kominów ich domów i mieszkań unosi się czarny dym, a wtedy zachodzi podejrzenie, że wrzucają do pieców trujące śmieci, opakowania różnego typu, a przede wszystkim plastiki, w tym oczywiście wszechobecne PETy.
Kto może kontrolować mieszkania, w których znajduje się „ źródło” uwalniania szczególnie groźnej dla ludzi trucizny, będącej istotnym składnikiem tzw. pyłów zawieszonych, czyli zmory niszczącej zdrowe powietrze, a przede wszystkim zdrowie mieszkańców? Okazuje się, że mogą to robić patrole ekologiczne, w skład których wchodzą przedstawiciele Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Szczecinie i strażnicy miejscy.
Uprawnienia do kontrolowania mieszkań, w piecach których mogą być palone m.in. plastikowe opakowania, ma obecnie czterech przedstawicielu wydziału i ośmiu strażników miejskich. Dokonali oni pierwszych kontroli już w lutym tego roku na szczecińskim Prawobrzeżu, gdzie sprawdzali podejrzane pod tym kątem domostwa i mieszkania przy ul. Rydla, Maciejowickiej, Botanicznej.- Kontrolerzy udają się do domostw, które wskazują mieszkańcy Szczecina. Ich pracę wyznacza siatka zgłoszeń, których autorami są z reguły sąsiedzi zaniepokojeni czarnym i gryzącym dymem, który przez dłuższy czas wydobywa się z komina w pobliżu - wyjaśnia Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej w Szczecinie.- Z reguły działania kontrolerów ograniczają się do prewencji i profilaktyki. I to naszym zdaniem skutkuje, choć w skrajnych przypadkach mogą oni wystawić mandat do wysokości pięciuset złotych. Okazuje się, że część sygnałów na temat zatruwania przez palenie choćby odpadów domowych upchanych w reklamówkach, jest prawdziwa. Zdarzają się jednak pomyłki, które wynikają m.in. z tego, że wielu ludzi korzysta z najtańszego węgla - miału czy groszku, czy też z mokrego drewna. Dlatego czarny dym, który bucha z komina warto poobserwować trochę dłużej, bo gdy pali się gorszym jakościowo opałem, to po jakimś czasie dym „ jaśnieje”.
- Bardzo się cieszę z tego, że w Szczecinie działają patrole ekologiczne - mówi Andrzej Miluch z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. - Dzięki temu możemy być bardziej skuteczni w naszych działaniach. A jednym z naszych celów jest ograniczenie szkodliwych dla zdrowia emisji z pieców, którymi ogrzewa się mieszkania. Warto dodać, że w myśl przepisów prawnych „ palenie szkodliwych odpadów poza urządzeniami do tego celu przeznaczonymi” jest wykroczeniem. A przedstawiciele patroli ekologicznych mają prawo do kontroli bez uprzedzenia.
Źródło: Kurier Szczeciński, str.1i 8, z dn.17.11.2011r.
|