|
"Gorące pytania"-rozmowa z Joanną Wojtach ze szczecińskiej Straży Miejskiej
Co prawda zima jest w tym roku wyjątkowo łagodna, jednak nie zmienia to faktu, że mieszkania musimy ogrzewać. Ile kontroli przeprowadziła straż miejska w związku z sygnałami o możliwości wrzucania do pieca przeróżnych odpadów.
– Od września strażnicy miejscy wraz z pracownikami Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w sprawie termicznego przekształcania odpadów interweniowali 145 razy, nie tylko w mieszkaniach.
– Posypały się mandaty?
– Nałożyliśmy 29 mandatów, w tym także tych najwyższych na kwotę 500 złotych.
– Jak ludzie tłumaczą fakt, że palą czym popadnie?
– Każda sytuacja jest inna.Ostatnio mandat otrzymał pan z ul. Wileńskiej. Byliśmy u niego kilkakrotnie,raz w pobliżu pieca stały płyty wiórowe, którymi zamierzał palić. Pouczaliśmy. Na nic to się jednak zdało, gdyż wciąż otrzymywaliśmy sygnały, o tym, że coś jest nie w porządku. W końcu ten niepokorny właściciel dostał mandat, nie było żadnych wątpliwości, że nie zastosował się do wskazówek.
– Ale nie tylko bezmyślność sprawia, że musicie interweniować?
– Czasami to, że ktoś do pieca wrzuca niedozwolone rzeczy, jest spowodowane biedą. Tak było w przypadku rodziny z prawobrzeża. Gdy przyszła kontrola, okazało się, że za opał służą stare, porąbane meble. Okazało się, że rodzice stanęli przed dylematem: jedzenie czy węgiel. Wybrali to pierwsze, nie zgłosili się nigdzie po pomoc.Tym razem mandatu nie było – za to urzędniczka z WGKiOŚ napisała wniosek o sfinansowanie zakupu opału. Został pozytywnie rozpatrzony.Ponowna kontrola pokazała, że nie było już kłopotu z paleniem mebli…
– Na jakiej podstawie przeprowadzane są kontrole?
– Zazwyczaj otrzymujemy sygnały od sąsiadów, ale również od instytucji czy też od patrolujących miasto strażników. Zdarza się niestety i tak, że informacje się nie sprawdzają, a pod wskazanym adresem jest gazowe czy też elektryczne ogrzewanie.
– 500 zł to najwyższa kara?
– Tak. Jeśli ktoś odmówi przyjęcia mandatu, wtedy sprawa kierowana jest do sądu.
– Dziękuję za rozmowę.
Źródło: Kurier Szczeciński, str.2, z dn.12.01.2012r.
|