|
Życie kierowców w Szczecinie jest coraz cięższe. Straż ma już 2 fotoradary, ustawia też kolejne maszty, w których może być dokonywany pomiar prędkości, coraz częściej więc trzeba się mieć na baczności. Niebawem także inne, często popełniane przez kierowców, wykroczenie będzie surowo rozliczane: przejazd na czerwonym świetle, co na skrzyżowaniach staje się nagminne. Za takie wykroczenie przyjdzie zapłacić nawet 500 zł. Umożliwi to nowe urządzenie, którego montaż wkrótce się rozpocznie.
- Stanie na skrzyżowaniu al. Piastów z ul. Ku Słońcu. W miejscu gdzie był podobny sprzęt przed laty już działał – tłumaczy Grzegorz Kromski ze straży miejskiej. - Ale jeśli inwestycja się sprawdzi, a widząc, co robią kierowcy, nie mam wątpliwości, że tak będzie, miasto rozważy zakup kolejnych urządzeń.
I obstawi nimi także inne skrzyżowania. Urządzenie podłączono do sygnalizacji świetlnej, montaż jest skomplikowany (dlatego, w przeciwieństwie do fotoradarów, nie będzie zmieniało swojej lokalizacji). Uruchamia się z chwilą włączenia czerwonego światła i robi zdjęcia wszystkim pojazdom, które w tym czasie wjadą za sygnalizator. Ich kierowcy, podobnie jak przyłapani przez fotoradar, będą wzywani do straży miejskiej i rozliczani.
Nowy postrach kierowców kosztuje niemal 220 ty. zł. Pracę na wymienionym skrzyżowaniu rozpocznie prawdopodobnie pod koniec września.
źródło: Kurier Szczeciński 19.08.2008 r.
|