Płacą główne kierowcy Drukuj Email
poniedziałek, 08 września 2008 11:27

Spacer z psem bez kagańca to groźba mandatu. Parkowanie na trawniku czy miejscu dla niepełnosprawnych to także kara. Wyrzucenie papierka na chodnik lub przekroczenie prędkości też może obciążyć nasz domowy budżet. W każdej z tych sytuacji będziemy niezadowoleni, bo straż miejska, co by robiła, szacunkiem się nie cieszy.

- W czerwcu przyjęliśmy ponad 2350 zgłoszeń – mówi Joanna Wojtach ze Straży Miejskiej w Szczecinie. - Najwięcej było skarg informujących o bałaganie, bezpieczeństwie na ulicach i zakłócaniu porządku oraz osobach spożywających alkohol w miejscu publicznym. W lipcu zgłoszeń było 2500, a wrzesień może przysporzyć jeszcze więcej pracy.

Każde zgłoszenie to interwencja lub kontrola. W czerwcu zaowocowały one 1245 mandatami na kwotę niemal 175 tys. zł. W tej liczbie 488 kar nałożono na kierowców. Głównie (w 438 przypadkach) za przekroczenie prędkości, ale także za pakowanie na trawnikach, miejscach dla inwalidów czy przystankach. W lipcu nałożono 1355 mandatów, z czego niemal połowę (669) wypisano drogowym piratom. Potwierdza się więc powszechna opinia, że straż miejska poluje na kierowców. I trudno się z tym nie zgodzić, jeśli patrzymy na liczby. Bo patrol podejmujący interwencję w stosunku do nielegalnego handlarza lub odwożący nietrzeźwego do izby wytrzeźwień do statystyk niewiele wnosi.

- Wypisanie mandatu, udzielenie upomnienia czy nałożenie blokady na koło wymaga czasu. Czym innym jest ustawienie fotoradaru, który w ciągu godziny namierzy więcej kierowców popełniających wykroczenia, niż kilka patroli chodzących po mieście – tłumaczy J. Wojtach.

Szczecinianie narzekają więc na funkcjonariuszy, którzy „uwzięli się” na kierowców. Ale należy pamięta, że ukarane zostają osoby, które jeżdżą zbyt szybko, parkują na kopertach dla niepełnosprawnych, na trawnikach czy przystankach autobusowych... W zestawieniu mandatów, upomnień, i wniosków do sądu grodzkiego kierowcy stanowią niemały procent. A kary, jakie się im wypisuje, wynikają z tego samego taryfikatora, który stosuje policja. Często są wysokie, co budzi ogólną niechęć.

W roku ubiegłym 127 szczecińskich strażników nałożyło 2407 mandatów za wykroczenia, polegające na zanieczyszczaniu miasta. W tym czasie w Krakowie, gdzie czuwa 450 mundurowych, za to samo ukarani 894 osoby.

- Gdy wzywamy kierowcę, który jechał zbyt szybko, słyszymy, że mamy się wziąć za porządek w mieście. Gdy mandat wypisujemy osobie idącej z psem bez kagańca lub śmiecącej na ulicy, dowiadujemy się, że większym problemem są kierowcy, parkujący gdzie popadnie – mówi Joanna Wojtach. - W miarę możliwości staramy się egzekwować każde naruszenie przepisów. Co, wbrew pozorom, nawet dla ukaranych, nie jest bez znaczenia. Każdy mandat, wystawiony przez straż miejską, zasila bowiem kasę Szczecina. Funkcjonariusze nie mają prowizji, liczba mandatów nie wpływa też na wysokość ich pensji czy premii. W budżecie miasta jest za to pozycja, która zakłada, jakie wpływy będzie miał Szczecin z tytułu mandatów, nałożonych przez strażników. I plan ten jest często realizowany z nawiązką.

źródło: Kurier Szczeciński, 8.09.2008 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin