|
Niebieski fiat doblo z pomarańczowym pasem i „kogutami” w takim samym kolorze zawsze budzi czujność kierowców. Nielubiana straż miejska w takich właśnie pojazdach wozi blokady na koła, a jeżdżący fiatami strażnicy sypią mandatami. Czasem jednak trzeba się dobrze przyjrzeć. Niemal identyczne auto służy bowiem Zarządowi Dróg i Transportu Miejskiego do... przewozu pieniędzy.
Różnica jest niewielka. Na radiowozach pomarańczowy pas przerwany jest napisem „straż miejska”, ZDiTM ma pas bez napisu. Ma za to swoje logo, ale niewielkie i zdominowane przezs kolor niebieski, co na tle błękitnego lakieru niezbyt rzuca się w oczy. Oba pojazdy mają też pomarańczowe „koguty”, nietrudno je więc pomylić nawet z bliska.
- Od kilku lat dążymy od unifikacji, chcemy, by wszystkie nasze pojazdy wyglądały identycznie – przyznaje Joanna Wojtach, rzecznik prasowy straży miejskiej. - Ale nie ma przepisów, które regulowałyby wygląd naszych radiowozów, dając tym samym wyłączność na takie czy inne zestawienie barw.
Dlatego pojazd ZDiTM może wyglądać niemal identycznie jak radiowóz straży miejskiej. Wprawdzie lansowana w mieście wizja „pływających ogrodów” oznacza m.in. malowanie w identyczny sposób autobusów czy tramwajów, ale pojazdów ZDiTM nie objęła. Dlatego ZDiTM, w którym kolorystyczny bałagan panuje od lat, może sobie pozwalać na dowolność. Ma już radiowozy Centrali Ruchu ze srebrnym i złotym lakierem, srebrne, żółte i niebieskie fiat panda służące innym działom, żółte ciężarówki i czerwone auto dostawcze. Do kolekcji doszedł jeszcze fiat, niemal identyczny jak ten używany przez miejskich strażników. (...)
Dlatego czekający na interwencję strażników, widząc niebieski pojazd z pomarańczowym pasem i „kogutami”, niech się najpierw przyjrzą. Nie zawsze oznacza on pomoc funkcjonariuszy, mandat czy blokady, być może jego kierowca tylko przewozi pieniądze ZDiTM.
Źródło: "Kurier Szczeciński", dn. 13.01.2009r.
|