Kto wyrzuci więcej? Drukuj Email
poniedziałek, 16 marca 2009 02:00

Marzenie tysięcy szczecinian: hala widowiskowo-sportowa z prawdziwego zdarzenia. Na razie wciąż jeszcze zostanie w sferze marzeń. Co prawda obiekt w końcu ma powstać, na razie jednak zamiast murów hali rośnie tam... sterta śmieci!

Niespełna dwa lata temu z terenu przy ul. Szafera rozebrano ohydne garażowisko. Blaszaki nie tylko estetów mogły przyprawiać o ból oczu. Garaże zlikwidowano, w tym miejscu zaplanowano bowiem budowę hali widowiskowo-sportowej. Perypetie związane z jej projektem długo by opisywać, dziś już natomiast wiemy, że kompleks prawdopodobnie ukończony zostanie w 2012 r., a na początku lutego br. miasto ogłosiło przetarg na wybór inżyniera kontraktu, jesienią zaś ogłoszony będzie konkurs na wykonawcę hali. Obiekt kosztować ma ok. 225 mln zł i o tym, jak bardzo Szczecinowi jest potrzebny, przypominać chyba nie trzeba.

Życie nie znosi próźni. A tam taka powstała między rozbiórką blaszaków a budową hali. I chyba dlatego jedno ohydztwo (garaże) zastąpiło drugie (dzikie wysypisko śmieci).

- Dopiero jak zobaczę tę halę, to uwierzę – twierdzy pan Jan z ul. Zawadzkiego. - Odpady? Nie wiem, czyja to sprawka, ale czasami przyjeżdżają tutaj samochodami, wyrzucają śmieci i odjeżdżają w siną dal. Kogo to tam jednak interesuje?

Podrzucanie śmieci na ul. Szafera to zjawisko nagminne. Na jednym z miejskich portali można nawet zobaczyć zdjęcia zrobione przez mieszkankę osiedla, na których wyraźnie widać, jak mężczyźni zrzucają to, co im niepotrzebne, po czym spokojnie wsiadają do auta i jadą w kiedunku Bezrzecza...

Co dalej z tą „samowolką śmieciową”?

- Doskonale znamy problem tego dzikiego wysypiska – przyznaje Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej. - Regularnie zawiadamiamy firmę sprzątającą, teren jest oczyszczany, po czym wszystko zaczyna się od nowa, zresztą podobnie jest na działkach przy ul. Przestrzennej. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że podrzucanie śmieci to proceder, który tępimy i tępić będziemy; dużą pomocą służą nam tutaj mieszkańcy sporządzający „dokumentację” wyrzucających odpady nielegalne.

Za śmiecenie można otrzymać mandat do 500 zł, w przypadku podrzucania znacznej ilości odpadów straż miejska decyduje się zazwyczaj na kierowanie sprawy do sądu grodzkiego, który nakłada dużo wyższe kary.

- Sporo osób uznaje, że skoro ktoś zaczął tworzyć takie wysypisko, to jak durzuci do tego swoje śmieci, to nie stanie się nic złego. Taką mają mentalność. Na szczęście jest też spora grupa, która nam pomaga. I coraz liczniejsi nie traktują tego w kategorii donosicielstwa, ale działania obywatelskiego. Trzeba też dużej odwagi cywilnej, by zeznawać w sądzie. Czasami zaś sami śmiecący nakierowują nas na siebie – wyrzucają swoje wizytówki, rachunki z nazwiskami. Tylko w ostatnim czasie, dzięki takim dowodom i zdjęciom zrobionym przez szczecinian przy ul. Szafera, przesłuchaliśmy 11 osób, które przywoziły tu odpadki oraz skierowaliśmy 9 wniosków do sądu grodzkiego – mówi J. Wojtach.

Problem znany jest doskonale, ale skutecznie rozwiązać go nikt nie potrafi. Liczyć trzeba, że skończy się wraz z wybudowaniem hali. Swoją drogą ciekawe, gdzie wtedy przeniosą się podrzucający śmieci?

Źródło: "Kurier Szczeciński", z dn. 16.03.2009 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin