Niemiecki restaurator wyrzuca śmieci w Puszczy Bukowej Drukuj Email
wtorek, 07 kwietnia 2009 02:00

Całą wywrotkę niemieckich śmieci wysypano w rejonie dzielnicy Klęskowo. To tereny Szczecińskiego Parku Krajobrazowego. Butelki, kartony po mleku, kwity, reklamówki, zużyte ręczniki papierowe, odpady. Straż Miejska nie znała problemu. [Teren leży już poza granicami administracyjnymi Miasta Szczecin, ale szczecińscy strażnicy miejscy pojechali tam wczoraj, aby się upewnić, gdzie znajduje się to wysypisko - przyp. red. rzecznik SM Szczecin]. Policja wie o procederze, ale nie dostrzega problemu.

Nic mi na ten temat nie wiadomo - twierdzi Magdalena Gosk, naczelnik Wydziału Transgranicznego Przemieszczania Odpadów Głównego Inspektoratu Środowiska w Warszawie. - Leśnicy mi tego nie zgłosili.

Leśnicy nieoficjalnie zarzekają się, że takie zgłoszenie skierowali do Warszawy. Dowiedzieliśmy się też, że śmieci w Klęskowie pochodzą z jednej z kawiarni berlińskich. Wyrzucono ich około 5 m sześciennych. Pracownicy leśnictwa Gajka (niedaleko Gryfina) znaleźli wcześniej podobnych odpadów z tej samej berlińskiej kawiarni aż 9 m sześciennych. I to też nie koniec. W terenie granicznym od morza do Świecka odkryto już 11 wysypisk śmieci pochodzących z tej samej restauracji w Berlinie.

Szukamy bliższych informacji na policji, która uczestniczyła przy oględzinach śmieci w Klęskowie. Wiemy już więc, gdzie informacja o berlińskich śmieciach prawdopodobnie utknęła.

- Potwierdzam znalezienie przez leśników odpadów niemieckich, ale jest to jedyne takie znalezisko - twierdzi sierżant Michał Kubiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie. - Nie ma mowy o zagrożeniu dla środowiska. Nie ma więc podstaw, by uruchamiać współpracę międzynarodową.

- Gdybyśmy posiadali informację, do kogo należą śmieci, moglibyśmy powiadomić o tym odpowiedni urząd w Niemczech i starać się, by je zabrali - mówi naczelnik Magdalena Gosk. - Choć nie jest łatwo namówić Niemców, by je sobie zabrali. Dwa, trzy lata temu po odnalezieniu kilkuset ton śmieci w Krzemlinie koło Pyrzyc długo trwały pertraktacje ze stroną niemiecką, by powróciły one do nich.

Póki co, leśnicy sami zlikwidowali składowisko.

- Na koszt leśnictwa zgarnęliśmy je i wywieźli całą przyczepę na składowisko - mówi leśnik Sławomir Prusiński.

Komentarz Red. Marka Rudnickiego:

Najlepiej nie wiedzieć

- Dwa tygodnie temu polski przedsiębiorca nielegalnie pozbył się takiej samej ilości śmieci. On to zrobił na dzikim wysypisku koło hotelu Panorama w Szczecinie. Zareagowała Straż Miejska (ze Szczecina). Odnalazła sprawcę i podała go do Sądu Grodzkiego. Zdumiewa postawa gryfińskich policjantów. Nie wiadomo na jakiej podstawie opierają swoje przekonanie o nikłości problemu, braku naruszenia prawa i braku zagrożenia.

Źródło " Głos Szczeciński", z dn. 07.04.2009 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin