|
Garażowisko vis a vis targowiska Manhattan po drugiej stronie ulicy Ofiar Oświęcimia. Kilka miesięcy temu ZBiLK zlikwidował tu jeden rząd garaży ze względu na prace zakładu wodociągów. Dziś to miejsce stało się długim na 300 - 400 m dzikim wysypiskiem.
Nie wiem już, czy śmiać się czy wzruszać ramionami, jak widzi się na co dzień taki widok - mówi pani Marianna, która zajmuje jeden z garaży. - Czytam w gazetach wielkie zapowiedzi i plany prezydenta miasta, a tu patrzę, jak w praktyce wygląda zarządzanie miastem. Garażowisko jest bardzo duże. Położone tuż przy osiedlu Niebuszewo należącym do SM Wspólny Dom i między ulicami Ofiar Oświęcimia, Św. Cyryla i Metodego. Sięga aż po ulice Kadłubka i Sczanieckiej. Po drugiej stronie pierwszej z ulic jest dzikie targowisko położone przy Manhattanie.
Do czasu rozpoczęcia prac zleconych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji, było tu czysto. Członkowie spółdzielni mieli swoje garaże i tym samym dbali o porządek. Gdy przy realizacji projektu dobrej wody dla Szczecina usunięto garaże pod wielką rurę (połączyła Manhattan z ul. Kadłubka), po robotach wykonywanych przez Hydrobudowę 9 został goły teren.
- Od tego czasu pojawiły się tu śmieci - żali się pan Henryk, kolejny garażowicz. - To nie ludzie z garażów śmiecą, a ci z dzikiego targowiska przy Manhattanie.
- Po naszych interwencjach, a jest ich dużo, teren jest sprzątany, ale po kilku dniach znowu jest pełen śmieci - mówi Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej. Okazuje się, że cały ten obszar należy do Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych. W części też podlega Zarządowi Dróg i Transportu Miejskiego. Temu ostatniemu dlatego, że ma status drogi powiatowej, choć nigdy tu żadnej ulicy nie było. Ale miała być. Jakiś czas temu mówiono o poprowadzeniu tędy przedłużenia ulicy 1 Maja. Prace miały rozpocząć się tuż po położeniu wspomnianej rury, ale skończyło się na planach.
- Rozmawiałam już z ZDiTM oraz ZBiLK-iem - mówi Joanna Wojtach. - W ciągu kilku dni kolejny raz usunie części ze swojej części. Natomiast ZDiTM obiecał to zrobić... do końca maja.
Źródło: "Głos Szczeciński" z dn.23.04.2009
|