|
100 tysięcy woreczków od magistratu.
Nie ma tygodnia, by do redakcji nie dzwonił ktoś zezłoszczony psimi kupami, które sprawiają, że Szczecin jest brudny. Część czytelników pomstuje na leniwych właścicieli psów, inni na urzędników nieumiejących temu zaradzić. Magistrat twierdzi, że pamięta o tej sprawie. Niedawno kupił 100 tys. zestawów higienicznych, które psiarze będą mogli dostać darmo.
- Tak irytować się na ludzi z psami, ale urzędnicy nie ułatwiają im zadania - ocenia nasza Czytelniczka.
- W Szczecinie byłoby częściej, gdyby miasto zadbało o swoje sprawy. Po pierwsze, o to, żeby zamontowano więcej specjalnych śmietników na psie kupy, po drugie, by szerzej dostępne były woreczki. Inaczej nic się nie zmieni. Właściciele psów nie będą zawijać "pamiątek" po swych pupilach w gazety i dreptać, by znaleźć odpowiedni śmietnik.
Co na to magistrat? Przypomina, że psie nieczystości można wyrzucać także do zwykłych śmietników. Zezwolił na to Powiatowy Inspektorat Sanitarny w czerwcu 2007 r. Ponadto w Szczecinie ma być zainstalowanych 30 nowych pojemników na psie odchody (teraz jest ich 55). I najważniejsze: Wydzial Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska kupił nowe zastawy higieniczne (worek plus łopatka). 80 tysięcy powędruje do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, 10 tysięcy do Straży Miejskiej i 10 tysięcy do Rad Osiedli. Będzie je można stamtąd pobrać bezpłatnie. Magistrat zapowiada też "kampanię edukacyjno- informacyjną " na maj i czerwiec.
Tylko czy to wystarczy? Przecież niektórym nie zechce się sprzątać po swoim psie - nawet jeśli ktoś wciśnie im łopatkę do ręki.
- I dlatego nasze strażniczki prowadzą z uczniami pogadanki na ten temat - mówi Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. -Uważam, żę przynoszą skutek; niektóre dzieci pilnują potem rodziców , przypominają im o zasadach higieny.
Źródło : " Kurier Szczeciński" z dn. 05.05.2009
|