Jednostki SM
Wszystko o nas
Nasze działania
Dla mieszkańców
Baza osób zaginionych
|
|
czwartek, 13 sierpnia 2009 02:00 |
|
- Chciałem złożyć skargę w straży miejskiej – opowiada nasz Czytelnik. - Zadzwoniłem , odebrał automat i poinformował, że mam czekać na połączenie. Przez kilka minut wysłuchiwałem muzyczki, a później znów głos z taśmy oznajmił, że wszyscy operatorzy są zajęci i nikt nie może odebrać telefonu, po czym nastąpiło zerwanie połączenia. Przecież to jakaś paranoja! Straż miejska jest utrzymywana z naszych podatków, a gdy chcę złożyć skargę, to nie tylko każe mi się za to płacić, ale jeszcze dzwonić kilka razy po to, aby wysłuchiwać tego samego.
- To nie tak – zapewnia Joanna Wojtach, rzecznik szczecińskiej straży miejskiej. - Osoba, która próbuje się do nas dodzwonić na numer alarmowy (986 lub 9656 – red.), nie płaci za oczekiwanie na połączenie. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość, a nie w bardziej zasobny portfel. Niestety, spraw jest bardzo dużo, a operatorów mamy nie tak wielu. Zawsze też można się do nas zgłosić osobiście. Zgłaszający na pewno zostanie wysłuchany, a jego skarga przyjęta.
Źródło: "Kurier Szczeciński", str. 24, z dn. 13.08.2009 r.
|
|
Numery alarmowe służb miejskich i instytucji
112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości
|