Dwie godziny trwała poniedziałkowa akcja straży miejskiej, skierowana przeciwko kierowcom nielegalnie parkującym w okolicach Galaxy. Żniwo: cztery blokady na kołach i dwa mandaty.
Wczorajsze działania to efekt wprowadzenia w ubiegłym tygodniu opłat za parking w Centrum Handlowym Galaxy. Część kierowców, chcąc zaoszczędzić, stawia samochody na chodnikach i uliczkach wokół galerii, przy wieżowcach od strony ul. Matejki, wzdłuż ul. Malczewskiego, między blokami. Mieszkańcy skarżyli się, że część aut stoi na parkingach, kopertach, wjazdach do garaży. Dlatego straż miejska zdecydowała się na "nalot".
- Nasi funkcjonariusze wyposażeni w dwa wozy, od godz. 10 do godz. 12 patrolowali teren wokół Galaxy - opowiadała nam Joanna Wojtach, rzecznik prasowy szczecińskiej Straży Miejskiej. - Ukaraliśmy w sumie sześć osób, czterem samochodom założyliśmy blokady. Wynika z tego, że nasze przypuszczenia dotyczące dużej ilości nielegalnie parkujących nie znalazły potwierdzenia. Nie znaczy to jednak, że nie będziemy się już tym problemem zajmować. Następnym razem patrole wyślemy w innych godzinach.
Najwięcej niewłaściwie zaparkowanych samochodów można znaleźć na drodze od hotelu Neptun do piętrowego parkingu przy Galaxy. Wyraźnie widać tam znak zakazu, z którego kierowcy nic sobie nie robią. Tak było także wczoraj. A mimo to straż miejska nie wystawiła tam żadnego mandatu.
- Z naszych map wynika, że droga o której rozmawiamy, ma status wewnętrznej i niepublicznej - wyjaśnia Joanna Wojtach. - Mając takie informacje nie mogliśmy karać nikogo mandatem.
Na tablicy znajdującej się przy tej drodze umieszczona jest jednak tabliczka informująca, że jej utrzymanie leży w gestii Gminy Miasta Szczecin. Potwierdza to rzecznik prasowy, Zarządu Dróg, Marta Kwiecień-Zwierzyńska.
- W tej sytuacji zażądamy od Urzędu Miasta dokładnego określenia statusu tej drogi - zapowiada Wojtach.
Płatne parkowanie w Galaxy obowiązuje od 24 sierpnia. Za pierwszą godzinę postoju nie trzeba płacić. Druga i trzecia kosztują po 2 zł, czwarta 4 zł, a piąta i kolejne - po 5 zł. Szefostwo centrum handlowego wprowadziło opłaty, bo nawet połowę z 1262 miejsc na podziemnym i piętrowym parkingu zajmowali pracownicy okolicznych firm, mieszkańcy sąsiednich domów i turyści, którzy nie robili zakupów.
Źródło: "Gazeta Wyborcza Szczecin", z dn.01.09.2009 r.
|