|
Jeśli chcemy w swoim ogródku spalić liście, zróbmy to z głową – ostrzega straż miejska. I zapowiada karanie mandatami w przypadku uciążliwości odczuwanych przez naszych sąsiadów.
Każdy działkowiec ma swój własny sposób na pozbycie się liście. Jedni uważają, że najskuteczniejszym jest kompostowanie odpadów, ponieważ mogą one posłużyć jako naturalny cenny nawóz. Inni są zdania, iż pozostałości roślinne należy spalić.
Każde miasto kwestie palenia liści traktuje inaczej. podczas gdy w niektórych ośrodkach czynność ta jest dozwolona przez cały rok, w innych można się narazić na wysoką grzywnę, sięgającą nawet 5 tys. zł. A jak jest w Szczecinie?
- Zgodnie z ustawą o odpadach, spalanie odpadów organicznych, w tym liści jest dozwolone. Oznacza to, że jeśli zajmiemy się racjonalnie, nie powinno być żadnych konsekwencji – wyjaśnia Joanna Wojtach, rzecznik straży miejskiej.
Strażnicy odbierają sporo sygnałów dotyczących palenia roślin. W wielu przypadkach dym jest niezwykle dokuczliwy, spowija kilka ogródków.
- Trzeba wziąć pod uwagę, że gęsty, gryzący i cuchnący dym przeszkadza naszym sąsiadom. Kiedy strażnicy stwierdzą znaczny dyskomfort, mogą nałożyć mandat w wysokości do 500 zł – podkreśla J. Wojtach.
Jeżeli odpady organiczne są palone „na kilka tur”, jednocześnie w niewielkich ilościach, straż miejska nie wyciąga bloczka z mandatami. Mundurowi są najmniej pobłażliwi wtedy, kiedy dym z przydrożnych działek spowija całą jezdnię, znacznie utrudniając bezpieczne poruszanie się po drodze publicznej.
- Nie brakuje też sygnałów od nadgorliwców, którym przeszkadza nawet niewielki dymek z palących się liści – kontynuuje J. Wojtach. - W każdym razie to nie spalanie odpadów organicznych, a tworzyw sztucznych jest prawdziwym problemem. W tym ostatnim celują zwłaszcza bezdomni, wrzucający do ognisk kable.
Jednak i z paleniem liści należy uważać. Cząsteczki dymu powstającego przy ich spalaniu mają właściwości alergizujące, co jest szczególnie niebezpieczne dla alergików, astmatyków, ludzi starszych i dzieci. Z tego powodu w wielu krajach Europy zabroniono palenia materiałów organicznych na świeżym powietrzu.
Źródło: "Kurier Szczeciński", str. 4, z dn. 23.09.2009 r.
|