|
Codziennie robi 80-100 zdjęć kierowcom przejeżdżającym na czerwonym świetle, ale od czasu jego zamontowania zniknął problem stłuczek i wypadków na skrzyżowaniu Piastów - Ku Słońcu.
Codziennie robi 80-100 zdjęć kierowcom przejeżdżającym na czerwonym świetle, ale od czasu jego zamontowania nie było tam ani jednej stłuczki
- Zero wypadków, zero ofiar, zero kolizji, odkąd działa nasz traffipax - mówi Grzegorz Kromski ze straży miejskiej.
Chodzi o skrzyżowanie al. Piastów i Narutowicza. Traffipax został uruchomiony w połowie stycznia. Jego lokalizacja została uzgodniona z policją. Na skrzyżowaniu często dochodziło do stłuczek, kierowcy przejeżdżali na czerwonym świetle. Wcześniej na wniosek policji na asfalcie wymalowano znaki drogowe ostrzegające o wypadkach. To jednak nie pomagało.
Urządzenie wykonuje dwa zdjęcia. Pierwsze 0,2 sekundy po zapaleniu się czerwonego światła, drugie 0,7 s później. Jeśli okaże się, że w tym czasie auto się nie zatrzymało, kierowca podlega karze. - Każdą sytuację rozpatruję indywidualnie - mówi Grzegorz Kromski. Zgodnie z taryfikatorem kara wynosi od 300 do 500 zł.
Kierowców mogą spotkać też dodatkowe niemiłe niespodzianki.
- Na przykład możemy ukarać za wjazd na czerwonym świetle, a do tego za brak zapiętych pasów czy rozmowę przez komórkę - wylicza Kromski. - Zdjęcia są bardzo czytelne.
Wezwania są kierowane na adres właścicieli pojazdów, a dopiero po skonfrontowaniu ich z wykonanym zdjęciem i złożeniu wyjaśnień jest nakładana kara.
Policja przeanalizowała dane dotyczące wypadków i kraks na tej krzyżówce. W 2007 roku w ciągu sześciu miesięcy były 3 wypadki, 15 kolizji, rok później w tym samym okresie 1 wypadek, 16 kolizji, w tym roku bez wypadków i kolizji.
- Zapewne spory wpływ na te liczby miała zamknięta ul. Ku Słońcu, gdy budowane było rondo, ale nawet po jej otwarciu zauważamy, że jest tu bezpieczniej - mówi Dariusz Zajdlewicz szef drogówki.
Straż miejska już planuje kupno następnego urządzenia.
Źródło: "Gazeta Wyborcza Szczecin", z dn. 6.10.2009 r.
|