Smutna starość Drukuj Email
poniedziałek, 02 listopada 2009 02:00

Na ponad dwadzieścia godzin została w zamkniętym mieszkaniu bez picia, jedzenia i opieki 80-letnia, przykuta do łóżka kobieta. O tym, że staruszka wymaga pomocy, zawiadomił straż miejską taksówkarz. To w Szczecinie - tylko w ubiegłym tygodniu - kolejny przypadek rażącego zaniedbania w opiece nad starszym człowiekiem. Takich sytuacji jest w mieście coraz więcej.

 

Klient korporacji Radio Taxi zamówił kurs ze Szczecina do ambasady w Berlinie. Chciał zabrać swoją niedołężną matkę.

- Z racji wieku i stanu zdrowia starszej pani, odradzałem tę podróż - mówi pan Waldemar, kierowca, który przyjechał po pasażera. - Byłby to dla niej prawdziwy trud. Powiedziałem temu człowiekowi, żeby rozważył pozostawienie matki w domu, bo po 6-7 godzinach mieliśmy być z powrotem. Pytałem, czy opieki przez ten czas nie może przejąć ktoś z rodziny. Mówił, że nie mają nikogo, a sąsiadom nie ufa.

Taksówkarz i jego klient wyjechali z miasta w ub. czwartek ok. godz. 12.30. Załatwianie sprawy w ambasadzie miało potrwać godzinę, ale gdy mężczyzna nie wracał po kilku, taksówkarz nabrał podejrzeń, że coś się stało. O północy kierowca wrócił do domu. Niepokoił się jednak o starszą panią. W południe zawiadomił straż miejską. Wieczorem sam pojechał na miejsce.

Pogotowie, policja, straż i MOPR dotarły do staruszki o godz. 17.30, jednocześnie z synem kobiety. Ten wpuścił służby do środka, tłumacząc że został zatrzymany przez policję.

- Kiedy weszliśmy, ta pani siedziała na łóżku w ciemnościach, niczym nie przykryta - mówi Joanna Wojtach, rzecznik straży miejskiej. - Na tyle godzin została bez jedzenia i picia. Mieszkanie było bardzo brudne, zaniedbane, wychłodzone, korki wykręcone.

Pogotowie przebadało starszą panią, ale uznało, że nie wymaga hospitalizacji. MOPR zaoferował miejsce w Domu Pomocy Społecznej, jednak kobieta odmówiła.

- Syn napisał oświadczenie, że źle opiekował się matką, ale odtąd to się zmieni. - mówi Marcin Janda, dyrektor MOPR. - Na pewno nie będziemy ufać deklaracjom. Będziemy to regularnie sprawdzać.

Dyrektor sprawdza, czy kobieta miała przyznane usługi opiekuńcze MOPR. Jak zapewnia, odtąd opiekunka będzie tam cyklicznie, dom będzie też odwiedzał pracownik socjalny.

- Długo rozmawiałem z tym człowiekiem podczas podróży - mówi pan Waldemar. - Mam wrażenie, że opiekuje się matką jak potrafi, chyba nawet lepiej niż sobą. Oboje wymagają wsparcia. Chciałbym, żeby je dostali.

Anna GNIAZDOWSKA

Przypadki zaniedbań w opiece nad ludźmi starszymi można zgłaszać pod całodobowym numerem 192-89. Dział interwencji kryzysowej MOPR mieści się przy ul. Sikorskiego i al. Jana Pawła II.

Źródło: "Kurier Szczeciński" z dn.02.11.2009 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin