Kto parkuje na kartę nieżyjącej inwalidki? Drukuj Email
wtorek, 24 listopada 2009 02:00

Smart stoi na miejscu dla niepełnosprawnych przy szczecińskim dworcu. Straż miejska podejrzewa, że to reklama wypożyczalni aut. Sprawdziła, że karta parkingowa za szybą należała do zmarłej kobiety.

Samochód od tygodnia stał na kopercie naprzeciw wejścia na dworzec w Szczecinie. Każdy, kto wychodził z holu, mógł go dostrzec. Na masce i boku - numer telefonu i nazwa firmy. Dzwonię. Mężczyzna oferuje samochód za 85-120 zł na dobę. Wyjaśnia, że cena zależy od rodzaju wozu i czasu, na jaki chcemy go wynająć.

- Przy rezerwacji na co najmniej tydzień podstawiamy auto pod wskazany adres - zachęca. Gdy słyszy, że rozmawia z dziennikarzem "Gazety", nie chce się przedstawić ani dać kontaktu do szefa.

Joanna Wojtach ze straży miejskiej informuje, że strażnicy w piątek, po sprawdzeniu karty parkingowej osoby niepełnosprawnej wyłożonej za szybą, założyli blokadę na koło. - To karta osoby zmarłej przed rokiem - informuje rzeczniczka. Mówi, że właściciel firmy obiecywał zabrać samochód, ale tego nie zrobił. Założeniem blokady się nie przejął.

Beata Andruszkiewicz, kierownik Zespołu ds. Obsługi Osób Niepełnosprawnych w magistracie potwierdza, że osoba, na którą była wystawiona karta, nie żyje: - Szkoda, że osoby zajmujące koperty dla niepełnosprawnych nie uświadamiają sobie, jak poważny problem stwarzają tym, którzy naprawdę mają prawo tam stawać.

Wczoraj po godz. 12 koło auta przed dworcem pojawia się wóz straży miejskiej. Do strażników podchodzi młody mężczyzna. Idę porozmawiać. Mężczyzna mówi strażnikom, że chce zabrać samochód, bo zawiniła jego narzeczona. Wypożyczyła auto i zostawiła przed dworcem, a teraz wyjechała na Ukrainę. On nie wie, skąd miała kartę uprawniającą do bezpłatnego parkowania na kopercie. Strażnicy odmawiają zdjęcia blokady. Żądają od mężczyzny dokumentu potwierdzającego, że jest właścicielem wozu albo ma prawo do dysponowania nim.

- Został zablokowany w związku z wykroczeniem. Zdejmiemy blokadę, kiedy pojawi się właściciel - mówi interweniujący strażnik Arkadiusz Bilicki z oddziału Śródmieście.

Jadę do siedziby wypożyczalni. Pracujący tam mężczyzna twierdzi, że szefa nie ma. Nie chce podać numeru jego telefonu. Przez swoją komórkę łączy się z kimś. To ma być szef. Mężczyzna (nie przedstawia się) zaprzecza, że auto celowo stoi przed dworcem. Twierdzi, że to ktoś, kto wypożyczył je, zostawił je tam. A on w ramach przeprosin za błąd klienta gotów jest wpłacić coś na hospicjum, dom dziecka czy podobną instytucję. - Teraz to już nie nasza wina, ale straży miejskiej, która uniemożliwia nam zabranie tego wozu - mówi.

Po południu ktoś dzwoniący spod numeru z samochodu zapewnia, że wieczorem auto sprzed dworca zniknie, bo firma porozumiała się ze strażą.

Wojtach potwierdza, że właściciel miał przyjechać albo dostarczyć upoważnienie do odebrania wozu. Ale to nie koniec historii. - Sprawę przekażemy policji, bo ktoś posłużył się fałszywym dokumentem, kartą nieżyjącej inwalidki.

Źródło: "Gazeta Wyborcza Szczecin" z dn. 24.11.2009 r.

Smart zaparkowany na kopercie dla osób niepełnosprawnych przy Dworcu Głównym PKP.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin