Nasze pieniądze toną w śmieciach Drukuj Email
czwartek, 17 grudnia 2009 02:00

Mieszkańcy Szczecina powinni się wstydzić – za siebie lub za innych. Nielegalne wysypisko przy ul. Szafera jest niczym grecka hydra, a podatnicy za podrzucanie śmieci słono płacą.

Ten proceder trwa już kilka lat. Przy ul. Szafera ma powstać hala widowiskowo – sportowa. Obecnie oprócz blaszanych garaży, parcelę zalewają śmieci i nic nie wskazuje na to, że sytuacja ulegnie jakiejkolwiek zmianie. Cierpią nie tylko mieszkańcy osiedla na Zawadzkiego, ale także wszyscy szczecinianie, gdyż pieniądze na bezskuteczne sprzątanie placu co miesiąc idą z ich kieszeni.

Problem nielegalnego wysypiska jest powszechnie znany. Straż Miejska boryka się z nim od dawna i nie znajduje wyjścia z sytuacji. – Straż Miejska to nie jest antidotum na wszelkie zło – mówi Joanna Wojtach, rzecznik prasowy SM. – Musielibyśmy postawić na miejscu całodobowy patrol, a na to nie ma ani czasu, ani wystarczającej liczby strażników – dodaje.

Góry śmieci rosną z dnia na dzień. Odpadki wszelkiego rodzaju – od tych spożywczych po przemysłowe, porzucają nie tylko okoliczni mieszkańcy. Szczecinianie czują się bezkarni i przywożą śmieci w biały dzień z różnych okolic miasta.

Czy nie ma nikogo, kto by protestował przeciwko takiemu procederowi? – Oczywiście dostajemy bardzo dużo zdjęć, na których widać osoby podrzucające śmieci. Aby taką osobę ukarać niezbędne jest zeznanie, samo zdjęcie nie wystarczy – mówi Joanna Wojtach. – Bardzo często dostajemy pocztą elektroniczną zdjęcia, po adresie mailowym trafiamy do nadawcy, ale jak przychodzi do świadczenia, nikt nie chce zeznawać – dodaje i podsumowuje: – Oczekujemy trochę więcej wysiłku ze strony mieszkańców.Potrzebni są świadkowie, którzy zgodziliby się zeznawać, a jak wiadomo strażnicy miejscy świadkami być nie mogą.

Na placu przy ul. Szafera stoją dwa kontenery należące do spółki Remondis. Są mocno przepełnione, śmieci wysypują się na ziemię. – Opróżniamy tylko to, co znajduje się w kontenerze, a nie to, co znajduje się naokoło – mówi Dariusz Bartkiewicz, rzecznik prasowy Remondisu. Morze odpadów świadczy o tym, że jeden czy dwa kontenery to zdecydowanie za mało. – Mamy podpisaną umowę na określoną liczbę kontenerów i się z niej wywiązujemy – dodaje.

Wszyscy umywają ręce, a śmieci mają się w najlepsze. Nielegalne śmietnisko wymknęło się władzom spod kontroli. Straż Miejska nie może się skupiać tylko na tym rejonie, niewiele osób zostaje przyłapanych na gorącym uczynku. Mandat za nielegalny wywóz śmieci to zaledwie 500 zł. Sprzątanie śmietniska, które ZBiLK zleca specjalistycznej firmie to ogromny koszt – 8,5 tysiąca zł za pracę i 4 tysiące zł za kontenery – idzie z kieszeni podatników. Śmietnisko jest niczym mitologiczna hydra – samoodnawialne. Choć może nie do końca samo, bo za tym stanem sprawy stoją mieszkańcy naszego miasta, którzy najwidoczniej nie widzą nic złego w podrzucaniu śmieci. – To wyrzucanie pieniędzy podatników w błoto, sprzątanie tego terenu i tak nic nie daje – mówi Joanna Wojtach. – Te pieniądze można by było wydać w sposób bardziej pożyteczny – podsumowuje. Miasto jest bezradne w tej sprawie, nielegalne wyrzucanie śmieci staje się coraz bardziej powszechne, np. w okolicach Gontynki czy Lasku Arkońskiego. Potrzebne są działania prewencyjne, a nie sprzątanie śmietnisk raz na jakiś czas. Sprawę rozwiązałyby zapewne dolegliwsze kary. Osoby, które sfotografują czy złapią „podrzucacza” na gorącym uczynku muszą pamiętać, że to nie załatwia sprawy. Niezbędne jest złożenie zeznania, tylko wtedy istnieje szansa na ukaranie sprawcy. Parcela przy ul. Szafera przeznaczona jest pod halę widowiskowo-sportową. Pozbądźmy się złudzeń, że do czasu jej powstania coś się zmieni w sprawie śmieci.

– Dopóki to miejsce nie zostanie zagospodarowane, ten proceder będzie trwać, a mieszkańcy Szczecina będą się czuli jeszcze bardziej bezkarni – mówi Joanna Wojtach. Obecnie trwa przetarg na wybudowanie hali widowiskowo – sportowej, tak potrzebnej Szczecinowi. Nim powstanie, będziemy musieli znosić olbrzymie wysypisko śmieci na terenie miasta i płacić za jego bezskuteczne sprzątanie, chyba, że znajdą się na tyle „odważni” aby zeznawać lub władze podejmą stanowcze kroki, by zatruć życie „podrzucaczom”.

Jak Państwo rozwiązaliby problem podrzucania śmieci i tworzenia nielegalnych wysypisk?

Ewa Mikołajczyk

Źródło: "Stetinum. Portal regionalny", z dn.16.12.2009 r.

Fragment dzikiego wysypiska na ul. Szafera. Źródło: Stetinum.
Foto: Stetinum, www.naszemiasto.stetinum.pl

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin