Bezkarnie zatruwają środowisko. Palą czym popadnie Drukuj Email
poniedziałek, 08 lutego 2010 01:00

Butelki pet, stare opony, szmaty – jaki jest smród z palenia tego typu śmieci wie chyba każdy. Niestety, to coraz częstszy „opał” do pieców i kotłów. Czasami z biedy, czasami z lenistwa, czasami z nieświadomości, lokatorzy palą czym popadnie. I to zawsze się źle kończy.

Zapchane kominy, wybuchy, pożary, zaczadzenia – to niektóre z konsekwencji używania niewłaściwych materiałów opałowych. Takie działanie ma też ogromy wpływ na innych. Cierpią najbliżsi sąsiedzi, ale cierpi też środowisko. Podajmy tylko kilka substancji, które powstają w wyniku spalania śmieci w domowych urządzeniach do ogrzewania:

chlorowodór, który w połączeniu z parą wodną tworzy kwas solny

– tlenki azotu, powodują obumieranie roślinności, uszkodzenia płuc (już 280 mikrogramów NO2/m3 we wdychanym powietrzu – stężenie 0,000000217% – prowadzi do śmiertelnego zapalenia płuc)

– dwutlenek siarki – powoduje u ludzi trudności w oddychaniu, powstają z niego siarczany i kwas siarkowy, wywołujące opady kwaśnych deszczy

– tlenek węgla, który jest trujący, utrudnia transport tlenu w organizmie i oddziałuje negatywnie na centralny układ nerwowy

– metale ciężkie: kadm, rtęć, tytan, arsen, kobalt, nikiel, selen, ołów, chrom…

– przy spalaniu mebli czy papierów, które zawierają farby konserwujące i farby drukarskie, powstają dioksyny, najsłynniejsza z nich to TCDD (500 razy silniejsze od strychniny i currary i 10 000 razy bardziej trujący niż cyjanek potasu)

Mimo tej wiedzy i teoretycznej świadomości zagrożeń, coraz częściej nad szczecińskimi kominami unosi się czarny, śmierdzący dym. Władze kilku miast w Polsce, między innymi z Krakowa, wypowiedziały wojnę palaczom śmieci. Wyposażeni w specjalne uprawnienia i urządzenia pomiarowe do kontroli, strażnicy miejscy sprawdzają czy użytkownicy stosują odpowiednie paliwo. Na osoby łamiące przepisy posypały się mandaty. Pytanie, czy można w Szczecinie wykorzystać podobny mechanizm?

– Wiemy, że w innych miastach Polski strażnicy kontrolują mieszkania i domy pod tym kątem, ale w Szczecinie nie mamy takich uprawnień – mówi Magdalena Woźniak ze straży miejskiej – oczywiście nie oznacza to, że nie interweniujemy.

Źródło: "Kurier Szczeciński" z dn. 08.02.2010 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin