Nieprzestrzegającym żałoby nie można nic zrobić Drukuj Email
poniedziałek, 12 kwietnia 2010 16:41

Trwa tygodniowa żałoba narodowa. Odwołano wszystkie większe imprezy kulturalno-rozrywkowe. W niedzielę większość sklepów postanowiła nie handlować. Nie wszyscy dostosowali się jednak do apeli władz. Mieszkańcy Szczecina zgłaszali naruszenia żałoby Straży Miejskiej, która nie mogła nic zrobić.

W sobotę Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zarządził tygodniową żałobę narodową po tragedii w Smoleńsku. O uszanowanie pamięci ofiar apelowali prezydent miasta Piotr Krzystek, który prosił o wywieszenie flag z kirem i wojewoda Marcin Zydorowicz, apelujący o zawieszenie imprez rozrywkowo-kulturalnych na cały tydzień. Polska Rada Centrów Handlowych zamknęła na jeden dzień sklepy. Nie wszyscy jednak odpowiedzieli na apele i nic im za to nie grozi.

Podstawą prawną do wprowadzenia żałoby narodowej jest art. 11 Ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach, hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych. Czytamy w nim, że żałobę narodową na terytorium Polski można wprowadzić w drodze rozporządzenia. Rozporządzenie to w szczególności powinno określać przyczyny wprowadzenia oraz czas trwania żałoby narodowej, uwzględniając uwarunkowania kulturowe i historyczne oraz przyjęte w tym zakresie zwyczaje. Przepis nie precyzuje, czym dokładnie jest żałoba narodowa ani jakie sankcje miałyby grozić za jej nieprzestrzeganie.

W czasie trwania żałoby narodowej flagę państwową opuszcza się do połowy masztu. Odwołane zostają wszystkie koncerty i imprezy. Kluby nocne i dyskoteki w większości rezygnują z codziennych zabaw na rzecz spokojnej muzyki i możliwości spotkań i rozmów. Niestety tylko w większości. Nie wszystkie sklepy i lokale w naszym mieście zdecydowały się uczcić żałobę narodową.

W niedzielę w wyniku porozumienia swoje hipermarkety i małe sklepy zamknęły na znak żałoby takie sieci jak: Carrefour, Tesco, Auchan, Lidl, Netto, Selgros, Makro i Żabka. Do tej listy nie dołączyła sieć sklepów Społem. Część mieszkańców była tym oburzona, inni chwalili sobie np. możliwość zakupu zniczy w pobliżu Jasnych Błoni. Straż Miejska nie otrzymała żadnych zgłoszeń związanych z otwartymi sklepami. Nawet gdyby takowe głosy do niej doszły, nie mogłaby nic zrobić. – Nie posiadamy narzędzi do egzekwowania tego typu zachowań. To była inicjatywa zamykania placówek handlowych, wspólna decyzja, nie każdy musiał się do niej dostosować. Można o tym mówić w kategoriach etycznych i moralnych, ale nie prawnych – informuje Joanna Wojtach ze Straży Miejskiej.

Mieszkańców Szczecina oburzyła natomiast akcja Motoserce, której nie odwołano mimo żałoby. Przejazd parady motocyklowej przez miasto, choć w słusznej sprawie nie spodobał się szczecinianom. – Akcja ta miała bardzo negatywny oddźwięk wśród mieszkańców. Otrzymaliśmy kilkanaście zgłoszeń o zakłóceniu żałoby narodowej przez paradę. Jedyne, co mogliśmy zrobić, to zwrócić uwagę organizatorom – wyjaśnia Joanna Wojtach.

Mimo żałoby wiele szczecińskich lokali było otwartych nawet w sobotę m.in. Club 77, Rocker czy Ellite. Zgodnie z planem odbył się też w niedzielę drugi dzień imprezy Motoshow.

Źródło: Stetinum, stetinum.pl z dn.12.04.2010 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin