|
Teren rekreacyjny wokół Jeziorka Słonecznego na Gumieńcach jeszcze nie został otwarty, a wandale już dali o sobie znać. Krajobraz szpecą nadpalona ławka, potłuczone butelki, przesypujące się kubły na śmieci.
Prace przy zagospodarowaniu terenu wokół jeziorka zmierzają ku końcowi. Gotowe są alejki, drogi dojazdowe, ścieżka rowerowa łącząca ul. Szeligowskiego z Derdowskiego i Taczaka, oświetlenie, taras od strony ronda, plac zabaw, altany na wysepce, elementy małej architektury, nowe murki, ławki, kosze na śmieci. Pozostało - utwardzenie nawierzchni boiska sportowego, uprzątnięcie parkingu, wykonanie ostatnich nasadzeń i prac konserwacyjnych (m.in. na pomoście widokowym). Obiekty rekreacyjne zostaną oddane do użytku 30 kwietnia.
Formalnie - okolice jeziorka to teren budowy, ale rowerzyści i spacerowicze już korzystają ze ścieżek, alejek i ławek od strony działek i ul. Szeligowskiego. Niestety przychodzą także amatorzy imprez pod chmurką - przy przepełnionych koszach walają się śmieci i puszki z piwem, potłuczone butelki. Zniszczono już jedną z ławek (od strony ul. Ku Słońcu). Odpady wrzucane są też do jeziorka (wylądowały tam m.in. dwa stare betonowe kubły, krawężniki, płyty chodnikowe, drewniane palety).
- Sprawa jest nam znana, poprosiliśmy straż miejską i policję o częstsze patrole w tamtym rejonie. Rozważamy też możliwość objęcia tego terenu monitoringiem kamer policyjnych - informuje Tomasz Klek z biura prasowego UM. To miasto jest inwestorem. - W ciągu kilku dni okolice jeziorka zostaną uprzątnięte.
Plan rewitalizacji terenu zakłada również oczyszczenie zbiornika wodnego. Prace wykonane wiosną ubiegłego roku (spuszczenie wody, usunięcie osadów) nie przyniosły spodziewanego efektu - jeziorko nadal jest zamulone, utrzymuje się nieprzyjemny zapach, w wodzie stwierdzono obecność żelaza i kadmu. By zapobiec dalszemu zanieczyszczaniu, policja i straż miejsca mają kontrolować okoliczne ogródki działkowe i sprawdzać właścicieli domów i warsztatów na Krzekowie i Bezrzeczu, którzy nie mają umowy na wywóz ścieków.
Zagospodarowanie jeziorka kosztuje ponad 2,5 mln zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin, z dn. 20.04.2010 r.
|