Parkingowa reklama Drukuj Email
piątek, 23 kwietnia 2010 16:40

Ile kosztuje przyuliczna reklama w Szczecinie? Na skutek zaniedbania magistratu niektóra jest darmowa. Wkrótce ruszą kampanie prezydenckie: krajowa i gminna. Jeżeli miasto do tego czasu nie zweryfikuje lokalnego prawa, obie mogą się toczyć darmowo na przyczepach stawianych na śródmiejskich parkingach. W każdym wymiarze straci na tym wizerunek Szczecina.

Jedna z pierwszych przyczep, wykorzystanych jako nośnik reklamowy, pojawiła się 5 lat temu przy ul. Derdowskiego. Postawił ją Włodzimierz Wierciak, lokalny przedsiębiorca. Przyczepka na kołach, z tablicą rejestracyjną i stelażem – dwustronnym nośnikiem reklamowym o powierzchni ponad 26 m kw. Zawrzało. Do tej pory ustawienie reklamy wymagało zgody właściciela lub zarządcy terenu. Zawsze wiązało się to z opłatami. Przypadek przyczepy p. Wierciaka unaocznił, że reklamę przy ulicy można mieć darmo.

Straży Miejskiej polecono zrobić z nią porządek. Od listopada 2004 r. do kwietnia 2005 r. strażnicy dokumentowali jej obecność na parkingu przy Derdowskiego, na przemian z urzędnikami magistratu oraz Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. W maju ZDiTM naliczył p. Wierciakowi „karę pieniężną za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia” – prawie 40 tys. zł.

– Odwołałem się, bo przyczepa stała na oznakowanym parkingu. W myśl przepisów o ruchu drogowym była pojazdem: miała rejestrację – mówi pan Włodzimierz.

Odwołanie rozpatrywało Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Dwa miesiące później podzieliło racje szczecinianina, karę umorzyło. Od tego orzeczenia miasto mogło się odwołać do sądu. Ale tego nie zrobiło.

Miasto przegrało z przedsiębiorcą, który skorzystał z zasady: „Co nie jest zabronione, jest dozwolone” i nie wyciągnęło z tego żadnych wniosków. Do dziś Straż Miejska ściga lawetowe reklamy metodą: „Zobaczmy, jak sąd do sprawy podejdzie”. Przegrywa zawsze, gdy…

– Przyczepa z reklamą ma rejestrację i nie jest na stałe przytwierdzona do gruntu, nie blokuje dojazdu, chodnika ani przejścia – mówi W. Wierciak. – O czym przypominam klientom, którzy wypożyczają ode mnie przyczepy na reklamy.

To powód, dlaczego w Szczecinie taka reklama kwitnie, szpecąc miejską przestrzeń i pozbawiając gminę dochodów. Nie musiałoby tak być, gdyby po przegranej z 2005 r. miasto zainicjowało zmianę lokalnych przepisów, zamykając furtkę dla takiej przedsiębiorczości. Dwa dni temu wystąpiliśmy do magistratu z pytaniem: Dlaczego w Szczecinie dotąd nie uporządkowano sprawy
przyczep z nośnikami reklamowymi? Odpowiedź nie nadeszła.

– Sytuację można by ucywilizować. Przedsiębiorca zgłaszałby się do wydziału magistratu, tam wskazywano by mu miejsce na reklamę i pobierano symboliczną opłatę. Byłoby pod kontrolą i estetycznie – mówi W. Wierciak.

Arleta Nalewajko.

Źródło: Kurier Szczeciński, str.8, z dn. 23.04.2010 r.

 

Wyszukiwarka

BIP SM

Biuletyn Informacji Publicznej Straży Miejskiej Szczecin

Numery alarmowe służb miejskich i instytucji

112 - numer alarmowy UE
19656 - straż miejska
984 - pogotowie rzeczne
985 - ratownictwo górskie
986 - straż miejska
991 - pogotowie elektrowni
992 - pogotowie gazowni
993 - pogotowie ciepłowni
994 - pogotowie wodociągów
997 - policja
998 - straż pożarna
999 - pogotowie ratunkowe

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 

2008 - 2012 © Straż Miejska Szczecin