|
- Kilkakrotnie patrolowaliśmy to miejsce – mówi Arkadiusz Bilicki, ze straży miejskiej. – Po kilku mandatach i założonych blokadach kierowcy w końcu zrozumieli, że tu nie ma parkingu. Po interwencji naszych Czytelników chodnik nie jest już zastawiany przez samochody.
O sprawie pisaliśmy w MM Moje Miasto. Problem dotyczy chodnika przy ulicy Milczańskiej przy Urzędzie Pocztowym. Chociaż jest alternatywna droga dla pieszych – przejście przy samych budynkach, wielu mieszkańców nie ma siły wspinać się po schodach.
- Poruszam się o kulach – skarżył się nasz Czytelnik. - Chodnikiem przy ulicy jest mi po prostu łatwiej iść, jednak nie wtedy, kiedy jest on na całej długości zastawiony przez samochody.
Rzeczywiście, sprawdziliśmy ten sygnał i okazało się, że na chodniku często trudno jest przejść nawet jednej osobie, nie mówiąc o matkach z dziećmi, czy osobach starszych.
- Był moment, kiedy wielokrotnie mieszkańcy informowali nas o tym problemie – mówi Arkadiusz Bilicki. – Po Waszej interwencji na pewno wybierzemy się tam i sprawdzimy czy problem wrócił.
Okazało się, że nic tak nie dyscyplinuje kierowców, jak mandaty.
- Sytuacja wróciła już do normy – mówią strażnicy miejscy. – Mimo to będziemy się starali, żeby na bieżąco odwiedzać ulicę Milczańską.
Dziękujemy!
Źródło: "Moje Miasto Szczecin" z dn.26.05.2010 r.
|