|
Straż miejska monitoruje teren dzikiego wysypiska przy ul. Bielskiej na osiedlu Żydowce-Klucz. Nieznani sprawcy zostawiają tam części samochodowe.
Na wzgórzach nieopodal ulicy Bielskiej w Żydowcach nieznani sprawcy urządzili wysypisko części samochodowych. Oddział straży miejskiej na prawobrzeżu monitoruje ten teren, ale sprawców jak dotąd nie udało się schwytać. Części samochodowe, które są tam porzucane, pochodzą najprawdopodobniej ze skradzionych aut. Policja i straż miejska podejrzewają także, że wysypisko może być efektem działalności firmy zajmującej się sprzedażą i wymianą części samochodowych.
- Zbędne i nieużyteczne elementy powinny być utylizowane, ale to wiąże się z kosztami. W ten niecny sposób firmy mogą próbować zaoszczędzić – mówi Michał Domański, naczelnik prawobrzeżnego wydziału Straży Miejskiej. – Sprawców bardzo trudno uchwycić, gdyż jest to teren niemal niezamieszkany, obok znajduje się tylko wytwórnia prefabrykatów betonowych. Aby kogoś złapać, musielibyśmy tam być bez przerwy. Myślę, że nieliczni mieszkańcy mogliby nam pomóc, ale być może boją się interweniować – dodaje.
Zanieczyszczonych miejsc na terenie samego prawobrzeża jest o wiele więcej.
- Sporządziliśmy geodezyjną dokumentację całego terenu, który nam podlega. To obszar od Załomia po osiedle Klucz-Żydowce. Z dokumentów wynika, że jest tutaj około trzystu nielegalnych wysypisk – mówi M. Domański.
Miejsca te czekają na działania grup interwencyjnych, które utworzono przy Urzędzie Miejskim. Na razie nie wiadomo, kiedy dotrą one do Żydowiec i podobnych miejsc, ponieważ obecnie koncentrują się na działaniach przeciwpowodziowych.
Źródło: Kurier Szczeciński, str. 14, z dn. 07.06.2010 r.

Źródło: Kurier Szczeciński, str. 14, z dn. 07.06.2010 r.
|