|
Dziś w Szczecinie obchodzimy święto ludzi, którzy dbają o porządek i czystość naszego miasta. O to, by nie było śmieci na ulicach, by właściciele sprzątali po swoich pupilach i by samochody były właściwie zaparkowane, by bezdomni trafili do domu pomocy, a bezpańskie zwierzęta do schroniska.
Jak wygląda dzień pracy Strażnika Miejskiego? - Wstaje o 4.30 rano, by przed 6 być już na swojej placówce, przebrany w mundur. Bierze udział w odprawie, podczas której naczelnik przekazuje wszystkie zadania, jakie w danym dniu trzeba wykonać. Podczas tych interwencji oczywiście też się może coś zdarzyć. Obowiązkiem strażnika jest interweniowanie w sprawach nie tylko ze zgłoszeń, ale i z własnych obserwacji - opowiada rzecznik straży miejskiej Joanna Wojtach.
I tak już od 19 lat, bo tyle czasu istnieje szczecińska jednostka Straży Miejskiej. Ale, jak mówi Joanna Wojtach, to wcale nie znaczy, że strażnik miejski jest młodym zawodem. - Tegoroczne obchody naszego święta postanowiliśmy urozmaicić rysem historycznym. Nie każdy wie, że początki działalności służb odpowiadających dzisiejszej Straży Miejskiej sięgają Średniowiecza. Wówczas strażników nazywano drabantami lub cepakami - wyjaśnia strażniczka.
Aby przybliżyć szczecinianom historię służb miejskich, podczas dzisiejszych obchodów Dnia Strażnika, dwóch funkcjonariuszy przebranych w stroje z epoki odczyta przybyłym stylizowaną przemowę opowiadającą o tym, jak toczyły się dzieje strażników miejskich od czasów drabantów i cepaków do dziś. Prócz tego odbędzie się też tradycyjna msza św. w intencji strażników w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz uroczyste złożenie kwiatów pod Pomnikiem Czynu Polaków.
- Mieszkańcy miasta mogą być jednak spokojni - przekonuje Joanna Wojtach. - Nie wszyscy funkcjonariusze są zaangażowani w obchody, więc patrole będą normalnie pełnić służbę na ulicach miasta. Porządek przede wszystkim.
Żródło: Portal Stetinum, stetinum.pl, z dn. 15.09.2010 r.
|