|
Kierowcy zastawiają chodniki, parkują w zatoczkach autobusowych i zostawiają pojazdy na światłach awaryjnych. Straż miejska zainteresowała się sprawą i wkrótce posypią się mandaty.
- Przed modernizacją ul. Krzywoustego można było parkować gdzie popadnie – mówi Mirosława Ludwiczak, która mieszka przy tej ulicy. – Teraz, już po remoncie, to, co podczas godzin szczytu dzieje się na tej ulicy jest straszne. Kierowcy zastawiają cały chodnik.
Według mieszkańców najgorzej jest tuż przy pl. Kościuszki, gdzie kierowcy z szerokich chodników zrobili sobie parking. W ciągu dnia auta stoją także przy przystankach, co znacznie utrudnia wejście i wyjście z autobusów linii 81, 61 oraz 75. Najbardziej karygodnym zachowaniem zmotoryzowanych jest jednak blokowanie wjazdu do zatoczki autobusowej dla komunikacji miejskiej.
- Nie rozumiem, dlaczego wcześniej nikt się sprawą nie zajął – dodaje Czytelniczka. – Przecież w tym miejscu panuje taka samowola. Ktoś powinien trzymać pieczę nad tym miejscem. Najlepsze byłyby regularne kontrole służb.
Ze sprawą zgłosiliśmy się do Joanny Wojtach ze straży miejskiej.
- Oczywiście będziemy starali się rozwiązać ten problem – poinformowała rzeczniczka. – Na tej ulicy będą się pojawiały patrole straży miejskiej. Strażnicy będą egzekwować prawo. W przypadkach, kiedy przepis będzie łamany, kierowca zostanie ukarany. Najważniejsze jest, aby problem został zminimalizowany.
Marek Łagocki.
Źródło: Moje Miasto Szczecin, str. II, z dn. 10.11.2010 r.
|