|
Odpowiada Joanna Wojtach – rzeczniczka Straży Miejskiej w Szczecinie.
– Czy w związku z zimą strażnicy kontrolują właścicieli posesji, którzy mają obowiązek usuwania śniegu z chodników?
– Oczywiście, że tak. Od pierwszego dnia, gdy w Szczecinie spadł śnieg strażnicy patrolują ulice pod tym kątem. Rano 30, a po południu 15 funkcjonariuszy odwiedza posesje i przypomina właścicielom o ośnieżaniu chodników. W ramach akcji uświadamiającej rozdajemy też ulotki, które dokładnie opisują obowiązki zarządcy czy właściciela posesji.
– Ile wystawiliście już mandatów? Przecież nadal część chodników jest pokrytych warstwą śniegu, błota i lodu?
– Do tej pory staraliśmy się pouczać, ale pobłażliwość strażników się kończy. W stosunku do osób nagminnie lekceważących przepisy będą wyciągane sankcje finansowe. Jest to zgodne u przepisami.
– A co z soplami lodu i nawisami śniegu na dachach? Czy za to też będziecie karać?
– Uchwała Rady Miasta, która regulowała tę kwestię została zakwestionowana przez wojewodę, ale nie oznacza to, że usuwanie nawisów śniegu i lodu nie należy do obowiązków właściciela. Co prawda, nie będzie bezpośrednio ukarany przez straż miejską, ale w razie jakiegokolwiek wypadku, naraża się na znacznie bardziej surowe konsekwencje niż mandat. Choćby proces sądowy ze strony poszkodowanych przypadkowych osób, na które sopel może przecież spaść w każdej chwili.
Źródło: Kurier Szczeciński, str. 2, z dn. 13.12.2010 r.
|