|
Czy to jeszcze straż miejska, czy już policja? Funkcjonariusze obu służb mają dziś już bardzo podobne uprawnienia.
Jeszcze w tym miesiącu ma wejść w życie nowe Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które rozszerza kompetencje strażników miejskich. Funkcjonariusze będą mogli teraz karać mandatami za pospolite wykroczenia, które do tej pory z powodów formalnych były w gestii policji.
Spowodowanie fałszywego alarmu w szkole czy szpitalu, posiadanie bez zezwolenia agresywnego psa czy pozostawienie osoby chorej lub dziecka do lat 7 np. na mrozie- to tylko kilka przykładów czynów, za które już w niedługim czasie strażnicy gminni będą mogli ukarać mandatem. Do tej pory strażnicy mogli jedynie pouczać lub złożyć wniosek o ukaranie sprawcy przez sąd. Nowelizacja ma ułatwić rozstrzyganie winy sprawcy za proste wykroczenia szybko i na miejscu zdarzenia.-Oczywiście będziemy mieć wiele dodatkowych zadań, ale nowe uprawnienia bardzo ułatwią nam pracę, bo na przykład będzie można karać za zachowanie utrudniające akcje ratownicze- mówi Joanna Wojtach, rzeczniczka szczecińskiej Straży Miejskiej.- Tego typu sytuacje, jak w czasie ostatniego pożaru na Pomorzanach, nie będą już miały miejsca.
Mandat od strażnika już niedługo otrzymają osoby przeszkadzające w organizacji niezakazanego zgromadzenia. Nowe prawo umożliwi także nakładanie grzywny za organizowanie nielegalnej zbiórki pieniężnej. Z natychmiastowymi finansowymi konsekwencjami muszą się też liczyć wandale niszczący znaki turystyczne i osoby, które wyrzucają śmieci na cudzy grunt. Jest też dobra wiadomość dla strażników, a zła dla kierowców nierespektujących przepisy ruchu drogowego. Nowe Rozporządzenie wydłuża czas postępowania mandatowego np. za przekroczenie prędkości do 180 dni.
Od kilku lat straż miejska ma stale rozszerzane uprawnienia. Między innymi od grudnia 2009 roku funkcjonariusze mają prawo do rewizji osób zatrzymanych, przeszukania bagażu oraz możliwość jazdy na sygnale do wezwania.
Źródło: Kurier Szczeciński, str.24, z dn.13.01.2011 r.
|