|
Kończy się cierpliwość strażników miejskich dla kierowców, którzy wciąż przy al. Piłsudskiego parkują „po skosie”. Ci właściciele samochodów, którzy nie zmienią przyzwyczajeń, zostaną ukarani mandatami wysokości 100 zł.
W ubiegłym tygodniu napisaliśmy w „Kurierze”, że straż miejska rozpoczęła akcję informacyjną na alejach Bohaterów Warszawy i Piastów oraz Piłsudskiego. Strażnikom chodzi o to, by kierowcy parkowali na tych ulicach zgodnie z obowiązującymi tam zasadami. Bo chociaż od lat stoją tam znaki nakazujące zatrzymywanie pojazdów równolegle do chodników, kierowcy i tak parkują „po skosie”. To sprawia, że auta zajmują większą część chodników i prawie cały prawy pas jezdni. Co w przypadku np. al. Piłsudskiego powoduje, że droga wojewódzka nie spełnia parametrów. W ramach akcji informacyjnej straż miejska upomniała już ponad 150 kierowców.
– Dzięki temu sytuacja znacznie się poprawiła – twierdzi Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. – Niestety są i tacy kierowcy, którzy pomimo upomnień nadal parkują, jak chcą. Ci mogą się spodziewać już wkrótce mandatów. Działania straży miejskiej sprowokowały naszych Czytelników do komentarzy. Jak zwykle zdania są podzielone. Część internautów (ta większa) poparła akcję straży. Z tym, że „piesza” patrzy na sprawę z perspektywy chodnika.
„Takie chamskie parkowanie w poważny sposób zakłóca wygodę, prawa i przepływ tysięcy pieszych dziennie w samym centrum miasta… Kiedy wreszcie coś innego niż perspektywa kierowców zacznie przemawiać do straży miejskiej i policji? Tutaj zareagowano (zresztą po długim czasie łamania przepisów przez kierowców) tylko dlatego, że jest to droga wojewódzka. O utrapieniach pieszego nie pamięta nikt”.
Podobnie „bartek”. „Na jezdni niech sobie stoją, byle na chodnik nie wjeżdżali, bo utrudniają przejście pieszym”.
Z kolei „Janusz” jest zdania, że akcję tę powinno się rozszerzyć. „Ta zasada powinna obowiązywać na wszystkich newralgicznych ulicach w mieście. Parkowanie na skos zajmuje jeden pas ruchu i stanowi olbrzymie niebezpieczeństwo”.
„Krzysztof”: „Proponowałbym podobnie na al. Piastów od pl. Kościuszki do ul. Jagiellońskiej. Na Bohaterów Warszawy, po remoncie, wytyczono parkingi równoległe i znacznie poprawiło to płynność ruchu, zwłaszcza w kierunku ul. Mickiewicza”.
„henio”: „Prawie to samo dotyczy ul. Oliwkowej. Różnica polega na tym, że dozwolone jest tam parkowanie skośne, a wszyscy parkują prostopadle. Gdy zgłaszałem to straży miejskiej, usłyszałem «a komu to przeszkadza?». Tylko że takie postępowanie jest łamaniem ustawy Prawo o ruchu drogowym. Policja i straż miejska są od egzekwowania PRAWA. Gdy przymyka się oko na takie przewinienia, to powoduje to również poczucie bezkarności”.
„Mario”: „Jestem za, tylko gdzie mamy parkować? Niech miasto porobi jakieś parkingi w centrum, to nie będzie problemu”.
A „nie Szczecinianin” pociesza. „Z artykułu i komentarzy wynika jasno, że w Szczecinie wszyscy wszystkich mają w (...)… Ale nie martwcie się, tak jest wszędzie”.
Jednak mieszkający przy al. Piłsudskiego „Michał” widzi sprawę inaczej. „Mieszkam na tym odcinku alei Piłsudskiego. Czytając artykuł odnoszę wrażenie, że zarówno jego autor, jak i Pani rzecznik SM, nie byli tutaj nigdy. Twierdzenie, że tyły parkujących samochodów zajmują cały prawy pas jezdni, a przez to ruch odbywa się tylko jednym, lewym pasem jest nieprawdziwe, bo ruch pomimo zaparkowanych „na skos” samochodów odbywa się dwoma pasami. Zastosowanie się do znaku równoległego parkowania skutkować będzie nie tylko problemami z zaparkowaniem dla mieszkańców, ale również klientów kawiarni, sklepów, zakładów usługowych, restauracji itp. W konsekwencji doprowadzi to do bankructwa tych punktów, podobnie jak to stało się ostatnio z cukiernią DUET. Ale co to kogo obchodzi, że postawienie znaku T-30A jest bez sensu. Trzeba się do niego stosować, bo inaczej mandat 100 zł i pkt. karne. A więc będzie wpływ do kasy miasta i statystyki SM pójdą w górę:)). A mieszkańcy, cóż zawsze mogą się wyprowadzić”.
Leszek Wójcik

Po ubiegłotygodniowej akcji informacyjnej straży miejskiej większość kierowców parkuje już przy al. Piłsudskiego wzdłuż krawężnika. Ale, niestety, nie wszyscy. Dlatego strażnicy ostrzegają: posypią się mandaty!
Fot. Dariusz R. Janowski.
Źródło: Kurier Szczeciński, str.11, z dn. 26.01.2011r.
|