|
Cóż z tego, że od dwóch tygodni nie wolno skośnie parkować na ul. Śląskiej. Policjanci i straż miejska już tam interweniowali, ale skutek - jak dotąd - jest mizerny. Tymczasowa organizacja ruchu obowiązuje od 22 marca. Wprowadzona została z powodu przebudowy dróg wokół Galerii Kaskada. Główna zmiana polega na tym, że ul. Śląska między Jagiellońską a Obrońców Stalingradu, wcześniej jednokierunkowa, teraz - przez kilkanaście tygodni - jest i będzie dwukierunkowa.
- To szeroka, ośmiometrowa jezdnia. Może tam się odbywać ruch w dwóch kierunkach - mówi Marek Bartłomowicz z firmy Elmontex, która projektowała tymczasową organizację ruchu.
Wprowadzenie dwóch kierunków ruchu wiązało się ze zmianą oznakowania i zasad parkowania na ulicy. Od strony ul. Jagiellońskiej widać wyraźnie przekreślony znak: droga jednokierunkowa. Przekreślone są też znaki: parking i tabliczki pod spodem informujące o sposobie parkowania na skos.
- Nie oznacza to, że na tym odcinku nie można parkować. Gdybyśmy chcieli wprowadzić taki porządek, nakazalibyśmy wykonawcy tymczasowej organizacji ruchu ustawienie znaków zakazu zatrzymywania się - wyjaśnia Radosław Tumielewicz, z wydziału gospodarki komunalnej magistratu, który odpowiada za organizację ruchu w mieście. - Przekreślenie dotychczas obowiązujących znaków oznacza, że można tam parkować na zasadach ogólnych, czyli równolegle do krawężnika. Dzięki temu na środku jezdni pozostają dwa pełne pasy dla ruchu w przeciwnych kierunkach. Ale kierowcy nie przejmują się nowym oznakowaniem i dalej stawiają auta na skos.
Mężczyzna wysiadający z granatowego forda mondeo spytany, dlaczego nie stosuje się do znaków, ze złością spytał: "Jakich znaków?" Gdy uświadomiliśmy mu, że parkuje nieprzepisowo, równie opryskliwie rzucił: - Inni też tak stoją. - Znaki kół nie urywają, więc kierowcy się do nich nie stosują - komentuje Tumielewicz. - Jedynie straż miejska i policja mogą wyegzekwować stosowanie się do przepisów.
Straż i policja zapewniają, że już tam interweniowali. - Sporo mandatów tam wystawiliśmy, ale na razie bez skutku, jakiego byśmy oczekiwali - mówi Dariusz Zajdlewicz, szef szczecińskiej drogówki. Od poniedziałku służby zwiększą częstotliwość wizyt. Za parkowanie niezgodnie z przepisami karą jest stuzłotowy mandat.
Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin, str.5, z dn.2-3.04.2011r.
|